Bigos po staropolsku
Ostatnimi czasy szperałam w zakurzonych już przepisach mojej babci. Gdy zobaczyłam przepis na „bigos po staropolsku” od razu przypomniał mi się jego smak. Ugotowałam sobie i danie smakowało tak jak kiedyś. Polecam spróbujcie
Porcja dla: 12 osób
Przygotowanie: 30 minut, gotowanie: 3 godziny
Kaloryczność: 812 kcal porcja
Składniki:
- 1,5 kg kapusty kiszonej
- 50dag boczku wędzonego
- 3 łyżki oliwy
- 50dag kiełbasy
- 25dag pasztetu
- 50dag pieczonego mięsa drobiowego
- 1kg tłustego, pieczonego mięsa wieprzowego
- 1 duża cebula
- 15dag grzybów suszonych
- 30dag śliwek suszonych bez pestek
- 1,5 litra czerwonego wytrawnego wina
- 7 ziaren jałowca
- 5 ziaren ziela angielskiego
- 5 listków laurowych
- 20 ziaren czarnego pieprzu
- sól
Wykonanie:
Pokroić boczek i wszystkie mięso w dużą kostkę. Kiełbasę i cebulę pokroić w talarki. Utłuc przyprawy (bez liści laurowych) w moździerzu.
Na oliwie wytopić tłuszcz z boczku. Przesmażyć na nim cebulę, dodać pozostałe mięsa, kapustę, grzyby i przyprawy.
Wlać litr wina i od czasu do czasu mieszając, gotować pod przykryciem na bardzo małym ogniu. Wystawić w chłodne miejsce.
Następnego dnia wlać szklankę wina i gotować przez godzinę na bardzo małym ogniu, często mieszając, Wystawić w chłodne miejsce.
Trzeciego dnia dodać do bigosu resztę wina i suszone śliwki. Gotować godzinę, często mieszając.
Bigos powinien nabrać szlachetnego brązowego koloru. Jeżeli tak się nie stanie, powtórzyć proces w gotowania jeszcze raz.
Ostatniego dnia można doprawić bigos sola do smaku.
Smacznego!





Wreszcie bardzo dobre stropolskie jedzenie